Mówi się, że prawo nie powstaje w próżni. Przepisy są tworzone po to, aby regulować rzeczywiste sytuacje życiowe, a te nie zawsze dają się przewidzieć. Nagła choroba, wypadek, poród, śmierć bliskiej osoby czy wadliwie doręczone wezwanie mogą sprawić, że udział w rozprawie staje się obiektywnie niemożliwy.
Jedną z instytucji uwzględniających tę nieprzewidywalność jest odroczenie rozprawy, czyli przełożenie jej na inny termin. Nie oznacza to jednak, że każda niedogodność zobowiązuje sąd do uwzględnienia wniosku strony.
Kiedy zatem rozprawa musi zostać odroczona?
Co wynika z art. 214 k.p.c.?
Zgodnie z art. 214 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego rozprawa podlega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi:
– nieprawidłowość w doręczeniu wezwania,
– że nieobecność strony została wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem,
– albo że jej przyczyną jest inna znana sądowi przeszkoda, której nie można przezwyciężyć.
Jeżeli wystąpi jedna z tych okoliczności, odroczenie ma co do zasady charakter obligatoryjny. Oznacza to, że sąd powinien przełożyć rozprawę, a nie jedynie rozważyć, czy chce to zrobić.
Odroczenie nie zawsze oznacza jednak, że na danym posiedzeniu nie można wykonać żadnej czynności. Jeżeli przykładowo nie stawił się jeden ze świadków, sąd może przesłuchać pozostałe osoby obecne na sali, o ile nie narusza to praw stron.
Wadliwe doręczenie wezwania
Pierwszą podstawą odroczenia jest nieprawidłowe zawiadomienie o terminie rozprawy.
Strona powinna mieć realną możliwość dowiedzenia się, gdzie i kiedy odbędzie się posiedzenie. Jeżeli wezwanie nie zostało prawidłowo doręczone, sąd nie powinien prowadzić rozprawy w sposób zmierzający do rozstrzygnięcia sprawy pod nieobecność tej osoby.
Dotyczy to również pełnomocnika procesowego. Jeżeli strona ustanowiła adwokata lub radcę prawnego, zawiadomienie powinno zostać doręczone właśnie pełnomocnikowi. Prywatna informacja przekazana mu przez klienta nie zastępuje formalnego doręczenia przez sąd.
W orzecznictwie podkreśla się, że nawet faktyczne uzyskanie informacji o terminie z innego źródła nie zawsze usuwa wadliwość doręczenia. Zasady doręczania pism sądowych mają bowiem charakter formalny i stanowią jedną z gwarancji prawa do obrony.
Co jest nadzwyczajnym wydarzeniem?
Nadzwyczajne wydarzenie to sytuacja nagła, poważna i niezależna od strony, której skutkom nie można skutecznie się przeciwstawić.
Może chodzić o katastrofę, klęskę żywiołową, wypadek, nagłe zachorowanie, śmierć osoby bliskiej albo inne zdarzenie, które obiektywnie uniemożliwia udział w rozprawie.
Nie musi to być wydarzenie o szerokim zasięgu. Nadzwyczajna sytuacja może dotyczyć wyłącznie jednej osoby, na przykład strony albo jej pełnomocnika.
Znaczenie ma jednak nie sama uciążliwość zdarzenia, lecz to, czy rzeczywiście nie można było go przezwyciężyć.
Poród jako przeszkoda nie do przezwyciężenia
Szczególnym przykładem jest poród.
Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 2023 r., II CSKP 1284/22, wskazał, że poród siłami natury należy do zdarzeń, które mogą uzasadniać odroczenie rozprawy. Jego termin można przewidzieć jedynie w przybliżeniu, a sam przebieg może być rozciągnięty w czasie.
Nie można więc wymagać od strony, aby dokładnie zaplanowała moment porodu i zagwarantowała swoją obecność w sądzie.
Choroba strony
Choroba może stanowić przeszkodę, której nie da się przezwyciężyć, jeżeli rzeczywiście uniemożliwia osobiste stawiennictwo.
Nie wystarczy jednak ogólne powołanie się na zły stan zdrowia. Co do zasady niezdolność do udziału w rozprawie powinna zostać potwierdzona zaświadczeniem wystawionym przez lekarza sądowego.
Jeżeli jednak strona działająca bez profesjonalnego pełnomocnika przedstawi zwykłe zaświadczenie lekarskie i uprawdopodobni, że nie mogła przybyć do sądu, nie oznacza to automatycznie, że jej wniosek powinien zostać pominięty. Sąd może wezwać ją do uzupełnienia dokumentacji.
Sąd Najwyższy w wyroku z 29 lutego 2024 r., II CSKP 2374/22, potwierdził, że choroba uniemożliwiająca stawiennictwo co do zasady uzasadnia odroczenie. Inaczej może być jednak wtedy, gdy strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika.
Czy obecność pełnomocnika zmienia sytuację?
Tak.
Jeżeli adwokat lub radca prawny może skutecznie reprezentować stronę na rozprawie, jej osobista nieobecność nie zawsze prowadzi do konieczności odroczenia.
Wyjątek może wystąpić, gdy sąd zarządził obowiązkowe stawiennictwo strony, ma zostać przeprowadzony dowód z jej przesłuchania albo planowane są czynności, których pełnomocnik nie może wykonać za klienta.
Zawsze należy więc ocenić nie tylko przyczynę nieobecności, lecz także to, czy osobisty udział strony jest rzeczywiście niezbędny.
Podsumowanie
Odroczenie rozprawy nie jest uzależnione od samego przekonania strony, że jej obecność byłaby przydatna. Konieczne jest wystąpienie jednej z ustawowych przesłanek.
Sąd powinien przełożyć termin, gdy wezwanie zostało doręczone wadliwie albo gdy udział w rozprawie uniemożliwia nagłe wydarzenie lub przeszkoda, której obiektywnie nie można przezwyciężyć.
W kolejnej części omówimy sytuacje, w których sąd może odmówić odroczenia, w szczególności urlop, długotrwałą chorobę, chorobę pełnomocnika oraz zasady obowiązujące przed sądem drugiej instancji.
Źródła
– Art. 214 i art. 214¹ Kodeksu postępowania cywilnego.
– A. Rutkowska, D. Rutkowski [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I, red. O.M. Piaskowska, Gdańsk 2026, art. 214.
– E. Stefańska [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I, red. M. Manowska, Gdańsk 2022, art. 214.
– Wyrok Sądu Najwyższego z 29 lutego 2024 r., II CSKP 2374/22.
– Wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 2023 r., II CSKP 1284/22.
Stan prawny: lipiec 2026 r.
Fot. pexels.com

No responses yet