W polskim prawie cywilnym bliscy osoby zmarłej mogą domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 446 § 4 k.c.). Ma ono rekompensować ból i cierpienie po stracie najbliższego członka rodziny. W praktyce sądowej często pojawia się pytanie: czy wiek zmarłego powinien mieć wpływ na wysokość tego świadczenia?

Sprawa rozpatrywana przez Sąd Apelacyjny w Warszawie (V ACa 792/17) pokazuje, że odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony więź i cierpienie pozostają realne niezależnie od wieku, z drugiej — sąd bierze pod uwagę także obiektywne okoliczności, w tym przewidywalność śmierci osoby w bardzo zaawansowanym wieku.

Podstawa prawna w pigułce 

Art. 446 k.c. przewiduje katalog roszczeń po śmierci poszkodowanego w wypadku:

  • § 1 – zwrot kosztów leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł,
  • § 2renta dla osób, wobec których na zmarłym ciążył obowiązek alimentacyjny (oraz – wyjątkowo – innych bliskich utrzymywanych dobrowolnie),
  • § 3stosowne odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej,
  • § 4zadośćuczynienie za krzywdę („odpowiednia suma”) dla najbliższych członków rodziny.

W praktyce spór najczęściej ogniskuje się na § 4: jak wymierzyć „odpowiednią” kwotę? Orzecznictwo zgodnie wskazuje na ocenę całokształtu okoliczności: siła i charakter więzi, nagłość i okoliczności śmierci, skutki psychiczne i zdrowotne, trwałość cierpień, a także czynniki obiektywne – w tym wiek zmarłego.

Spór o kwotę: tło sprawy V ACa 792/17 

Powódka J.D. domagała się od ubezpieczyciela 100 000 zł zadośćuczynienia (art. 446 § 4 k.c.) po śmierci 91-letniej matki potrąconej na przejściu dla pieszych. Ubezpieczyciel wcześniej wypłacił 25 000 zł i twierdził, że to wystarcza.

Sąd Okręgowy przyznał łącznie 85 000 zł zadośćuczynienia (tj. 60 000 zł ponad to, co wypłacono przed procesem). Ustalił bliską, codzienną więź, wspólne gospodarstwo domowe i istotne konsekwencje psychiczne (depresja, terapia, ograniczenie aktywności).

Ubezpieczyciel zaskarżył wyrok tylko w części 20 000 zł, zarzucając zawyżenie kwoty w kontekście zaawansowanego wieku zmarłej.

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok: uznał, że „odpowiednia” kwota zadośćuczynienia to 65 000 zł łącznie, a zatem – po potrąceniu 25 000 zł wypłaconych wcześniej – należało zasądzić 40 000 zł, nie 60 000 zł. Skutek: oddalenie powództwa w zaskarżonej części 20 000 zł i obciążenie powódki kosztami apelacji.

Dlaczego SA obniżył świadczenie? Kluczowe motywy 

1) Wiek jako obiektywna okoliczność łagodząca rozmiar krzywdy

Sąd Apelacyjny wyraźnie podkreślił, że zaawansowany wiek zmarłej (91 lat) jest istotnym czynnikiem przy miarkowaniu zadośćuczynienia. W jego ocenie osoba w wieku podeszłym jest – w sensie obiektywnym – bliżej naturalnego kresu życia, co oznacza, że bliscy „muszą się liczyć” z możliwością śmierci z przyczyn naturalnych. Z tej perspektywy intensywność i trwałość cierpienia po stracie – choć niewątpliwa – może być mniejsza niż w wypadku śmierci osoby młodej, której odejście jest zaskakujące i przedwczesne.

Innymi słowy: wiek nie jest samodzielną przesłanką odmowy zadośćuczynienia, ale wpływa na jego wysokość jako element obiektywizujący ocenę krzywdy.

2) Uznaniowość sądu, ale w granicach „odpowiedniości”

Sąd Apelacyjny zaakceptował ustalenia co do silnej więzi, nagłości zdarzenia i realnych skutków psychicznych u powódki. Skorygował jednak „skalę” kompensacji, uznając, że Sąd Okręgowy zbyt mało ważył czynnik wieku i w efekcie rażąco naruszył art. 446 § 4 k.c. w zakresie miarkowania kwoty. To ważny sygnał: uznaniowość przy zasądzaniu zadośćuczynienia nie jest dowolnością – musi mieścić się w ramach racjonalnej, wyważonej oceny okoliczności sprawy.

3) Kalkulacja końcowa

Sąd Apelacyjny przyjął „odpowiednie” zadośćuczynienie na 65 000 zł. Po odjęciu wypłaty przedsądowej (25 000 zł) pozostaje 40 000 zł do zasądzenia. Dlatego apelację ubezpieczyciela co do 20 000 zł uwzględniono w całości.

Czy to znaczy, że przy seniorach zadośćuczynienie będzie zawsze niższe? 

Nie ma automatyzmu. Wiek jest jednym z wielu elementów układanki. Sąd wciąż bada:

  • rodzaj i siłę więzi (wspólne zamieszkiwanie, codzienna opieka, zależność emocjonalna),
  • nagłość i okoliczności śmierci (np. wypadek komunikacyjny kontra długotrwała choroba),
  • skutki zdrowotne i psychiczne po stronie bliskich (leczenie, terapia, trwałość zaburzeń),
  • indywidualne realia rodziny (np. czy zmarły był „centrum” życia domowego).

Wyrok warszawskiego SA nie tworzy „sztywnej tabeli”, ale przypomina o obiektywnym kryterium wieku. W praktyce oznacza to, że ta sama intensywność cierpienia subiektywnego może się przełożyć na różne kwoty – właśnie przez pryzmat wieku zmarłego i „przewidywalności” śmierci w sensie biologicznym.

Podsumowanie: odpowiedź na pytanie z tytułu 

Tak, wiek osoby zmarłej może wpływać na wysokość zadośćuczynienia, co jasno wynika z wyroku SA w Warszawie z 21 czerwca 2018 r. (V ACa 792/17). Nie jest to jednak „matematyczne” obniżenie – sąd zawsze waży całokształt okoliczności. W analizowanej sprawie silna więź i realne następstwa psychiczne zostały dostrzeżone, ale miarka kompensacji została obniżona, ponieważ śmierć 91-letniej matki – jakkolwiek tragiczna i nagła – była, w sensie obiektywnym, bliższa przewidywalnemu kresowi życia. Efekt: zadośćuczynienie łączne 65 000 zł, a więc 40 000 zł zasądzone przez SO zamiast 60 000 zł po potrąceniu wypłaty przedsądowej.

Dla praktyki oznacza to dwie lekcje: wiek wpływa, ale nie determinuje, a „odpowiednia suma” z art. 446 § 4 k.c. powinna być wynikiem rzetelnej, zindywidualizowanej oceny – opartej zarówno na metryce, jak i na realnej, udowodnionej krzywdzie.

Stan prawny: wrzesień 2025 r.
Fot. unsplash.com

#

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *